Kontrowersje wokół kampanii ratowania grobu polskiej legendy futbolu, która zmieniła przynależność na rzecz III Rzeszy… Czytaj więcej… - footballivenews
Connect with us

American Football

Kontrowersje wokół kampanii ratowania grobu polskiej legendy futbolu, która zmieniła przynależność na rzecz III Rzeszy… Czytaj więcej…

Published

on

Kontrowersje wokół kampanii ratowania grobu polskiej legendy futbolu, która zmieniła przynależność na rzecz III Rzeszy… Czytaj więcej…

 

Kampania mająca na celu ocalenie i przeniesienie grobu jednego z najbardziej cenionych przedwojennych piłkarzy Polski wywołała burzliwą debatę w całym kraju, ujawniając wciąż żywe napięcia dotyczące pamięci historycznej, tożsamości narodowej oraz dziedzictwa II wojny światowej.

 

Kibice Ruchu Chorzów, zasłużonego klubu ze Śląska, rozpoczęli zbiórkę funduszy na ekshumację i ponowny pochówek Ernesta Wilimowskiego, powszechnie uznawanego za jednego z najwybitniejszych polskich piłkarzy XX wieku. Wilimowski, który zdobył 21 bramek w 22 meczach reprezentacji Polski przed wybuchem wojny, spoczywa na cmentarzu w Karlsruhe w Niemczech. Jego grób jest jednak zagrożony w związku z planami lokalnych władz dotyczącymi przekształcenia części nekropolii.

 

Celem zbiórki jest zgromadzenie 100 tysięcy złotych (około 23 tysiące euro) na pokrycie kosztów przeniesienia i ponownego pochówku. Inicjatywa spotkała się zarówno z poparciem, jak i ostrą krytyką. Organizatorzy — w tym kibice klubu oraz lokalne media ze Śląska — podkreślają, że sportowe osiągnięcia Wilimowskiego wykraczają poza kontrowersje związane z jego decyzjami z okresu wojny i że jego miejsce spoczynku powinno zostać uszanowane i zachowane.

 

„Nie możemy dopuścić do zniszczenia grobu jednego z najwybitniejszych piłkarzy w historii polskiej piłki nożnej i legendy Ruchu Chorzów” — czytamy w apelu opublikowanym przez organizatorów kampanii.

 

Dziedzictwo Wilimowskiego pozostaje jednak głęboko sporne. Po napaści Niemiec na Polskę we wrześniu 1939 roku pochodzący ze Śląska napastnik zadeklarował przynależność do Niemiec, co zaowocowało jego występami — sześciokrotnymi — w reprezentacji III Rzeszy podczas wojny. Po 1945 roku nie wrócił już do Polski i do śmierci w 1997 roku mieszkał w Niemczech. Dla wielu Polaków była to decyzja nie do zaakceptowania.

 

Debata szybko nabrała wymiaru politycznego. Łukasz Kohut, poseł do Parlamentu Europejskiego z ramienia rządzącej Koalicji Obywatelskiej, poparł inicjatywę, odwiedził cmentarz w Karlsruhe i zaapelował do polskich oraz niemieckich władz piłkarskich o wsparcie finansowe przedsięwzięcia.

 

Interwencja Kohuta spotkała się jednak z krytyką ze strony polityków opozycyjnego Prawa i Sprawiedliwości. Paweł Jabłoński, eurodeputowany PiS i były wiceminister spraw zagranicznych, określił Wilimowskiego mianem zdrajcy, który „grał w koszulce ze swastyką na piersi i brał pieniądze od Niemców, podczas gdy jego koledzy z reprezentacji Polski byli przez tych Niemców mordowani”.

 

Inne głosy wskazują na bardziej złożony kontekst historyczny. Dawid Malcherek, śląski polityk Konfederacji, zasugerował, że wielu mieszkańców Górnego Śląska stawało wówczas przed „tragicznymi wyborami” pod okupacją i że decyzje Wilimowskiego nie powinny być oceniane wyłącznie z perspektywy współczesnych standardów.

 

Polski Związek Piłki Nożnej (PZPN) poinformował, że zapoznał się ze sprawą i rozważy ją po konsultacjach z ekspertami. Wiceprezes PZPN, będący jednocześnie prezesem Śląskiego Związku Piłki Nożnej, wyraził poparcie dla znalezienia sponsora, który pomógłby pokryć koszty przeniesienia grobu.

 

Sednem sporu pozostaje szersza refleksja nad złożonymi losami czasu wojny — oraz pytanie, czy sportowa wielkość może zostać oddzielona od mrocznych rozdziałów narodowej historii.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Trending